Oto co wyrosło z moich roślinek :)
jedna z niewiadomych okazała się miętą :)
niektórym roślinkom uszczykuję czubeczki do herbaty
a one odwzajemniają mi się wzmocnionym wzrostem :)
uwielbiam herbatę z cytryną i miętą :)
pod spodem niewiadoma nadal jest niewiadomą - chociaż stawiam na lobelię
nateczka pięknie rośnie, już ją przerywam delikatnie, bo gęsto jest :)
pomidorki palikowe odmiana Radana mają się dobrze - kilka nawet trafiło pod opiekę bratanka
a tu posadzona część kwiatków na działce, ale o tym będzie ciut później :)
Ogromna szkoda, że nie udało mi się uratować bazylii i że nie wzeszedł szczypiorek czosnkowy, bo byłam go ciekawa :(

koniec aktualności :)
A ja w sobote zamierzam siac sloneczniki! Ozdobne bo innych tu nie ma. Wyobrazasz to sobie? W Kanadzie nie ma w sprzedazy slonecznikow, takich swiezych glow ktore sie dlubie caly dzien a potem chowa paluchy bo brudne przez kilka dni! Nie ma i juz! Chcialabym szczypiorek posiac ale... tez nie wiem gdzie kupic. Chodzi mi o taki drobny... Nie wiem, moze to wlasnie ten czosnkowy.
OdpowiedzUsuńJa także nie widuję ostatnio takich do jedzenia. Ale mi przypomniałaś leniwe wieczory spędzone "na podwórku" po których pozostawały kupki łupinek po słoneczniku...
Usuńuffff niewiele brakowało a usunęłabym TeSiu Twój komentarz :( za szybko kliknęłam.
UsuńCo do słoneczników to u mnie w "centrum" ;) Polski w sezonie słoneczniki można kupić na każdym targu :)
Co do drobnego szczypiorku to zapewne takowy otrzymuje się po wsianiu/wsadzeniu nasionek/cebulek cebulki SIEDMIOLATKI.
Jo Ko, masz rękę do tych roślinek. U mnie przeżywają tylko najsilniejsze. Najczęściej mlecze. Właśnie drugi dzień siedzę w necie, zamiast iść do ogródka i zacząć mierzyć się z wybujałą naturą (chwastów). Ale ruszę dzisiaj do boju. Może tak o 10-tej?
OdpowiedzUsuńz kwitnących mleczy uwij wianek na głowę i bransoletki na ręce :) cudnie będziesz wyglądać - jak świtezianka albo rusałka, albo polna Pani jakaś ;)
UsuńCo do roślinek to ja mam takie słomiane zapały :) Jak mama dogladała działki to ja uwielbiałam kupować kwiatki, warzywka ale już z przypilnowaniem ich to nie koniecznie :) a teraz to sukcesywnie (znaczy od tego roku) coś tam sobie sieję :)
ps. TeSiu od 06.05 idę na staż :)
Wow ale już masz duże roślinki! będę obserwować :)
OdpowiedzUsuńkurczę obawiam się, ze te pomidorki palikowe to jednak za wysokie będą na balkon :(
Usuńpozdrawiam i również zaglądam do Ciebie :)