No to czas na dokończenie :)
Tak wyglądały jak kupiłam
A tu półka wiklinowa już pokazywana wcześniej ale nie było zdjęcia po zakupie.
Ciasteczek spróbowałam na "przed - Andrzejkach" :). Przepyszne były. Monika zrobiła z różnymi dodatkami. Ja akurat posiadałam orzechy, kawałek czekolady, wiórki kokosowe i sezam. "Zarobiłam" ciasto, ale nie obyło się bez "wpadki". Nie doczytawszy wrzuciłam produkty do miski. Jak się doczytałam to trzeba było zrobić tak: