NAJLEPSI Obserwatorzy :)

Witaj,
Załóż konto Inteligo z mojego polecenia,
a zyskasz możliwość otrzymania premii pieniężnej
w wysokości 100 zł.

Pamiętaj, aby we wniosku o konto w polu
"Kod promocyjny" podać mój numer telefonu: 608806730

Otwórz konto Inteligo

Sprawdź szczegóły na maminteligo.pl

Regulamin Programu Mam Inteligo

Pozdrawiam
dyziocha

.

.

środa, 16 maja 2012

Z cyklu ... alkohol szkodzi zdrowiu 1 ;)

Jak zobaczyłam pościka u Katariny to od raz sobie przypomniałam o "moich" kukułkach i zajrzałam do barku ;) Kukułki mają juz 3 lata. Zrobiłam je w 2009 roku, w tym samym roku zrobiłam nalewkę na zimowy czas ;) i są nie ruszone :)




Za tymi dwoma butelczynami znalazłam trzecią - tylko "nie wiem" skąd ją mam ;-p.
Rocznik 2010. Napis na butelczynie sugeruje, że to z truskawek, ale po tym czasie smakuje jak rodzynki więc może to było "wilogrono" jak mówi pewna pani :)
to tylko butelka po KAGOR - lubię to wino ale nie ten rodzaj :)
Dla mnie za słodkie (chociaż ja lubię słodkie wina) więc dorzuciłam kostki lodu i jest oki.
Na zdrowie a skoro to jeszcze 16.05.2012 więc za zdrowie i szczęście Anny W. :)

Pamiętajmy!!!
Alkohol szkodzi zdrowiu.

Najlepszego - 100 LAT

Anno W. 
(nie mogę osobiście, więc wirtualnie życzę)

WSZYSTKIEGO 

PO STOKROĆ

NAJLEPSZEGO

cmoczki ;-*
 

urodzinowe cmoczki ;-*
a jak już się spotkamy .... to będę "mieszać" ;-p

wtorek, 15 maja 2012

Kawa na kawaherbata.blogspot.com

O TUTAJ na stronie fascynatów, smakoszy kawy i herbaty porannej, między porannej, popołudniowej, między popołudniowej, wieczornej i późno nocnej zdjęcie mojej kawki porannej się znalazło :)
A jaka jest Wasza ulubiona kawa ?? Ja wspominam smak kawy na zimno, na plaży w Kiotarii od Despoiny (pani za  barem) z "dodatkiem" ;)
a tu zrzut ekranu na potwierdzenie ;)

życzę 
przepysznej kawki o każdej porze dnia i nocy :)
:-*

Lakierowe story - part 3

A oto i jest dzisiejszy bohater

poniedziałek, 14 maja 2012

Grecja - Rodos - Kiotari cz. 1

Grecja, Rodos, Miasto Rodos (tu nakręcono film "Działa Navarony")

14 maja roku pańskiego 2011 wylądowałyśmy na Rodos. Było cudnie. 2 tygodnie odpoczynku. Pogoda bardzo nam dopisała. Zaczęło padać w dniu naszego odlotu :).
Oczywiście chcę zapomnieć o niedopatrzeniu Biura Podróży i nie poinformowaniu kilku uczestników lotu na Rodos, że lot z 06.30 został przełożony na 13.30. Razem z PRZYJACIELEM Anną W. v. KRONIEM koczowałyśmy na lotnisku jak kloszardki śpiąc na metalowych, twardych ławkach, bo z Radomia wyjechałyśmy o 2 w nocy. Więc niewyspane byłyśmy na max. Lot na Rodos przebiegł pomyślnie. Samolot, którym leciałyśmy docelowo leciał do Heraklionu a tylko międzylądowanie miał na Rodos.

Na Rodos przywitała nas pani rezydentka i porozwoziła po hotelach. My mieszkałyśmy w Kiotari
na samym końcu rozwożenia :). Za to na początku zabierania na wycieczki fakultatywne :) Kontynuując -  zakwaterowanie dostałyśmy w bungalowie. Pokój z łazienką i łożem małżeńskim, które rozsunęli nam na dwa osobne łóżka. Miałyśmy wyjście prosto na trawę z widokiem na morze.
fot. Kronio
 My byłyśmy w maju i było pięknie, bo wszystko kwitło - Rodos było pięknie zazielenione. Nie będę więcej opisywać, bo fotki same za siebie mówią jak było cudnie.
W drodze do hotelu
Widok z tarasu naszego bungalowu
Papirus w czasie kwitnięcia

Fikus innych rozmiarów niż te nasze domowe :)
zdjęcie sprzed sąsiedniego hotelu








... ojj rozmarzyłam się.
A na koniec jeden z hotelowych hitów
chyba nie tylko w Grecji animatorzy zabawiali gości hotelowych tym hitem :)
cdn.

niedziela, 13 maja 2012

zimny maj

Tak te ostatnie dni mnie wkurzyły, że odnalazłam zeszłoroczny śnieg majówkowy. 3 maja roku 2011 padał śnieg z tak wielkimi płatkami jakie rzadko leciały z nieba w zimie. Więc żeby nie dać powodu do narzekania na zimno wrzucam tu filmik jaki nakręciłam wtedy.

oby do lata :)
cmoczki ;-*

czwartek, 10 maja 2012

No wzięłam i zwariowałam ... i co dalej ??

Jak to jest, że można samemu sobie ukręcić przysłowiowy bat nad głowę :)
Dawno, dawno, dawno temu, za górami, za lasami ..... no dobra nie aż tak dawno i nie aż tak daleko, ale jakiś czas temu próbowano usilnie w szkole średniej i na studiach nauczyć języka niemieckiego. Coś tam się nauczyłam, ale studia skończyłam jaaaaakiś czas temu i w głowie pustka. Próbowałam różnych programów do nauki języków, ale przy nich trzeba usiąść i powtarzać - nie bardzo pałałam chęcią i zawsze była wymówka, ze coś innego trzeba teraz zrobić ;)
No więc wpadłam na pomysł, że skoro lubię czytać to ...

poprosiłam mężczyznę Kasi T. przebywającego w Niemczech o zakup książek :) No i jak ten sposób nie pomoże to znaczyć będzie, że zdolności językowych nie posiadam i poliglotką nie będę ;-P

A Wy jak się uczycie języków obcych???
Czy tak jak mi, to i Wam języki obce są obce ??  ;)
pozdrawiam, cmoczki :-*

środa, 9 maja 2012

Lakierowe story part 2 - poszukuję

Witajcie. W zeszłym roku będąc w Grecji kupiłam całkiem ładny kolor lakieru do paznokci. Ot w sklepie ze wszystkim  - w tym z zegarkami, zobaczyłam malinowy kolor lakieru za 3 euro. No i zakochałam się w nim (o ile można w lakierze się zakochać). Lakier po roku nie trzymania go w specjalnych warunkach rozprowadza się idealnie. Stał na szafce w dość niedalekiej odległości od źródła ciepła. Jedna warstwa spokojnie może wystarczyć. Ja z przyzwyczajenia i nieumiejętności jednokrotnego nakładania lakierów nałożyłam dwie warstwy. Błyszczy się ślicznie po wyschnięciu. 
No ale do konkretów.
PROSZĘ
JEŚLI KTÓRAŚ Z WAS 
WIDZIAŁA W SPRZEDAŻY TĄ MARKĘ LAKIERÓW 
DAJCIE MI ZNAĆ.
Czy bloguje jakaś Polka, która przebywa w Grecji lub Turcji (bo to chyba turecka firma) - podeślijcie do niej linka jeśli taką znacie/czytacie. A może w Polsce gdzieś na półce widziałyście te lakiery??

A tu fotki tego cudeńka. Wszystkie fotki robione telefonem, w pomieszczeniu w naturalnym świetle w słoneczny dzień.
 
 
 
 
Kurczę widzę, że zdjęcia nie oddają koloru, no ale nie mam możliwości pokazania inaczej.
Żadnej nazwy, numeru na butelce nie ma :( 
wg mnie jest to kolor malinowa czerwień albo maliny ze śmietaną ;)
POMÓŻCIE

czwartek, 3 maja 2012

O tęsknocie słów kilka ...

to widok na nasz taras
Jak zilustrować tęsknotę nie za kimś lecz za czymś, za miejscem, za czasem spędzonym w tym miejscu ???
Od kilku dni każdego poranka wpada przez okno powietrze o takim zapachu, wilgotności jak to, które pamiętam z zeszło rocznego pobytu w Grecji na wyspie Rodos na plaży w niewielkiej miejscowości Kiotari. Ten zapach kojarzy mi się z tamtymi porankami na plaży kiedy jeszcze niewiele osób było. Byłam tam z przyjaciółką Anną W. Co rano po śniadaniu (chociaż rano nie oznaczało tam godziny 7 rano :) bardziej była to 9 ) maszerowałyśmy z naszego bungalowu przez uliczkę na plażę.
Do morza miałyśmy tzw. rzut beretem (w rocznice tamtego wyjazdu planuje wrzucić przygotowane jakiś czas temu posty z fotkami)
Widok z tarasu

Widok z leżaka po prawej
Widok na wprost
Widok po lewej stronie
Znów po prawo
i znów po lewo ;)
Wypoczęłam tam niesamowicie, ponieważ był to środek maja więc dzieci niewiele i turystów również w sam raz :). Plaża była hotelowa więc spokój był.

No ale wróćmy do tęsknoty. Ta moja objawiła się tak jak zakochanie/podniecenie - tak mnie ściska w tzw. dołku, że "łoooj".
Zdecydowana różnica między ściskaniem z zakochania a silną tęsknotą jest taka, że ściśniecie w dołku z powodu zakochania dodatkowo powoduje, że nasza buzia się śmieje jesteśmy radośni a moje ściśnięcie w dołku z powodu tęsknoty powoduje płacz :(

Gdyby tak nacieszenie można było włożyć do słoiczka i w chwili tęsknoty sięgnąć  i zjeść z niego chociaż łyżeczkę.... ehhhh człowiek byłby o jedną łyżeczkę szczęśliwszy :)

Wy też miewacie tak silne tęsknoty ??
Za czym najbardziej tęsknicie ??
Was też ściska ??

wtorek, 1 maja 2012

Patriotyzm

Źródło: google.pl
Patriotyzm chyba rodzi się z wiekiem. Im człowiek starszy tym bardziej czuje się patriotą. I choć codzienność w Polsce mnie nie rozpieszcza a wyczyny niektórych polityków tym bardziej nie napawają dumą to 1,3 i od niedawna 2 maja to dni kiedy wywieszona flaga daje mi poczucie tego, że fajnie być Polką. Osobiście przymierzam się do zakupu flagi. Mieszkam w 4 piętrowym bloku na ostatnim pietrze. Na 3 kiedyś mieszkał bardzo patriotyczny, sąsiad. Zawsze wywieszał flagę - brakuje mi takiego akcentu. Czy my Polacy się wstydzimy "flagowania". W USA to chyba coś bardziej oczywistego i chyba częściej natrafia się na widoki flag łopocących na wietrze w czasie świąt. A jak jest w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Australii, Rosji, Malezji i gdziekolwiek jesteście - dajcie znać czy Wy wywieszacie nasze flagi i czy tam gdzie jesteście inni wywieszają swoje znaki przynależności.
Dzięki bardzo pozdrawiam cmoczki :-*