NAJLEPSI Obserwatorzy :)

Witaj,
Załóż konto Inteligo z mojego polecenia,
a zyskasz możliwość otrzymania premii pieniężnej
w wysokości 100 zł.

Pamiętaj, aby we wniosku o konto w polu
"Kod promocyjny" podać mój numer telefonu: 608806730

Otwórz konto Inteligo

Sprawdź szczegóły na maminteligo.pl

Regulamin Programu Mam Inteligo

Pozdrawiam
dyziocha

.

.

niedziela, 4 marca 2012

Wizyta w Warszawie

Piękna pogoda mi dopisała w czasie tej wizyty w Stolicy. W sobotę sobie popracowałam, ale za to niedzielę miałam tylko dla siebie :).O targu staroci powiedziała mi KATARINA u której byłam (co tam sie działo ;-D). Kolo 12.30 pojechałam na warszawskie KOŁO. Popularny czy słynny TARG STAROCI ?? Zakochałam się w tym miejscu. Tyle tam cudowności. Bardzo dużo militariów, ale nie brakowało też biżuterii. Takie cacunia tam widziałam, że łoooooj :).
Na dzień dobry kupiłam sobie kolczyki - wcale nie stare -wręcz bardzo współczesne, ale jakże cudne.

W "realu" nie są tak kawowe - jak złapię dobre światło to powtórzę zdjęcie, bo to było robione nocą przy sztucznym oświetleniu. Przełaziłam na tym targu do15.30 i żałowałam, że tak późno tam pojechałam.
Później odwiedziłam sklep IKEA i wydałam troszkę kaski na szklane cudeńka i na świeczuszki.
Była tak piękna pogoda jak wracałam do domu, że nawet budynki jakieś takie ładne się wydawały :) Ech, wiosna.





no to cmoczki do następnego poklikania :-*

niedziela, 26 lutego 2012

Urodziny Natalii

Natalia to moja bratanica. Dziś skończyła 12 lat i myśleliśmy - nie, mieliśmy nadzieję, że to jeszcze dziecko. A to już pannica. No i super, bo lubi błyskotki i takowe dostaje przy okazjach wszelakich od ciotki dyziochy :)
No, ale skoro to post urodzinowy to najlepszego Natalio i mam nadzieję, że życzenie pomyślane przy zdmuchiwaniu tortowych świeczek się spełni.

STOOOOO LAAAAAT !!!!!!!!!!

no a całej reszcie uczestników imprezy SMACZNEGO
ps. tort zrobiła moja bratowa czyli mama Natalii:
cmoczki :-*

piątek, 24 lutego 2012

Będę wcinać kluchy :)

życzę smacznego :)
ja dziś wcinam

makaron spaghetti z cudnym brokułem, tuńczykiem, dużą ilością czosnku i przyprawami :)
SMACZNEGO !!!

środa, 25 stycznia 2012

poooooowoooooliiii

Dziś ostatni dzień w pracy.
W piątek 13 (jak w horrorze data:)) stycznia złożyłam wypowiedzenie. Po prostu miałam dość. Pewnych spraw się nie przeskoczy.Jak twierdzimy z moim PRZYJACIELEM Anną W. nic się nie dzieje bez przyczyny. Może teraz będę miała więcej czasu na przyjemności, na spotkania ze znajomymi, na życie :). Więc od poniedziałku chwilka słodkiego lenistwa a do poniedziałku wkuwanie, bo koniec podyplomówki i pozaliczać trzeba i pozdawać wszystkie przedmioty :)
Pozdrawiam Kochani :*

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Egzamin zdany

ZDAŁAM EGZAMIN
jeszcze jeden zjazd, ostatnie egzaminy, zaliczenia, rozliczenia i podyplomówka skończona będzie.

niedziela, 22 stycznia 2012

szybki mobilny wpis

to będzie szybki mobilny wpis, jadę na egzamin z dydaktyki. Kieleckie pięknie zaśnieżone.
 Miałam przyswajać wiedzę w czasie tej 2,5h podróży - nie,nie podróży - podróż tomi się kojarzy z czymś przyjemnym, z przyjemnym celem podróży a tu stres na końcu tej drogi. No wiec miałam przyswajać, ale nic z tego nie wyszło. Polowe drogi przespałam - o dziwo rozleniwiająco ciepło jest w tym autobusie, a pozostałą cześć czasu gapie się przez szybę. Tu widoki ładne górki, pagórki wszystko przykryte śniegiem. Kierowca pewnie średnio zadowolony - droga śliska. Trzymajcie kciuki Kochani.

ps. dziś ostatni zjazd w Kielcach - koniecznie muszę zjeść przepysznego kepaba u Turka - nie wiem kiedy znów tu będę.

pozdrawiam Kochani :-*

wtorek, 10 stycznia 2012

dla Moniki co kombinezon miała :)

Zapowiadał się dziś taki fajny, prawdziwie styczniowy dzień. Wstałam o 6.00 - no dobra o 6 to zadzwonił budzik :). Ja wstałam po 3-krotnej drzemce czyli o 6.30 :). Spojrzałam za okno a tam zabieliło się :) Pomyślałam sobie, że wreszcie dzieciaki zobaczą co to znaczy zima :). No, ale sprawdziło się przysłowie "Nie chwal dnia przed zachodem słońca". O 9.00 już śladu nie było po śniegu. Znów poszarzało. Pamiętam, jakie za moich szkolnych lat były zimy. Jak w ferie i nie tylko zjeżdżaliśmy z górki na tyłkach. Pamiętam oblepione śniegiem, zmarznięte spodnie, mokre kurtki i czerwone policzki. Doskonale pamiętam tą euforię, radość i jak zawiązywały się relacje "między dziecięce". Niechęć jak trzeba było iść do domu, bo co chwilę słychać było tekst:" ......(tu padało imię dziecka) doooo doooomuuuuu". Pamiętam wysoką górkę (teraz to góreczka jest :)) między blokami. Zjeżdżaliśmy tam na sankach, ale najczęściej na "tyłkach". No kto ustał na nogach to był PÓŁTORA GOŚCIA :). Kilka lat później jak już na zjeżdżanie nie wypadało podlotkom chodzić, spotkałam się przypadkiem z dziewczyną, z którą tam zjeżdżaliśmy. Miała kombinezon i brałyśmy Ją żeby zjeżdżała na stojaka jako pierwsza - JAK UPADNIE TO MNIEJ JĄ ZABOLI :). Ona chodziła do tzw. medyka, czyli Liceum Medycznego w Kozienicach a ja dojeżdżałam do Pionek do Technikum Chemicznego tzw. czerwonego :) i przez różny splot wydarzeń się spotkałyśmy. Powiedziała, że się mnie bała, chociaż ja byłam niezwykle spokojnym dzieckiem. Różnica wieku miedzy nami wynosi równy rok - obydwie się urodziłyśmy 22 kwietnia :) znajomość utrzymała się do dziś.
Pozdrawiam Cię Moniko serdecznie :)

czwartek, 18 sierpnia 2011

Grecja - Rodos - Kiotari - Lindos - Wyspa Symi - zakupy :)

Jakiś czas temu wrzuciłam fotki z urlopu na Rodos a teraz zdjęcia zakupów :)
 Te dwa zegarki zostały kupione w mieście Rodos.
Tu też w sklepiku została zakupiona buteleczka miodowej nalewki, którą poczęstował Kronia i mnie nasz kierowca autokaru wycieczkowego, którego ku jego radości nazwałyśmy Kubica :)
W czasie wycieczki objazdowej zajechaliśmy do sklepiku na degustację win i innych produktów regionalnych. Tu zakupiłam dwa z "ichniejszej" przydomowej winnicy wina oraz orzechówkę.
Poniższe pierścionki zakupiłam w czasie wycieczki na Wyspę Symi. Nie pamiętam już ile kosztowały.
 
ten zakupiłam za namową Kronii - dziękuję za namowę ;)
Tu też zakupiłam naturalne gąbki: jedną dużą i kilka małych takich do mycia twarzy na prezenty a i za całusa dostałyśmy z Kronią bonusa :)

A to zestaw zakupiony w sklepiku w promenadzie handlowej w Kiotari.
Moje ulubione :)
też je lubię :)
















 powyżej dwa pojedyncze już egzemplarze :(
 No i w tych sklepikach zakupiłam również
To maleńka buteleczka SOUMA (czyt. suma) greckiego regionalnego bimbru z winogron - niedobry :( bryyy.

Pamiętajmy
ALKOHOL SZKODZI ZDROWIU !!!

wtorek, 10 maja 2011

YouTube

Witam.
Ostatnio stałam się aktywną "oglądaczką" YT. Najczęściej oglądam jakieś filmiki kosmetyczne. Jak mi się uda to gdzieś tu dołączę odnośniki do kilku - może komuś też się przydadzą.
Znalazłam - zamieszczam
Maseczka aspirynowa nissiax83
pelling kawowy nissiax83

Na pierwszy trafiłam przypadkiem i tak od jednego do drugiego. Kiepsko było u mnie kiedyś ze znajomością sztuki malowania ( nie twierdzę, że dziś jest lepiej ;) ). Od pewnego czasy postanowiłam zadbać o buźkę. Jestem typową kobietą ze słomianym zapałem ;) Zobaczymy jak długo będzie mi się chciało malować "w pełni". Kiedyś mój makijaż to pomadka lub błyszczyk, cień na powieki i tusz na rzęsy. Dziś na noc jakiś retinol, rano kremik nawilżający, podkład i takie tam. Oprócz ciekawości jak długo mi się będzie chciało tak malować jest ciekawość czy lepiej po tych domowych zabiegach będzie wyglądać moja twarz. No i żebym taki zapał miała do jakiegoś fitnessu ;). Jak Ktoś trafił na jakieś fajne ćwiczonka na YT to proszę o znak - może zapał się pojawi :)

poniedziałek, 9 maja 2011

Dyziochy rzadkie podróże :)

Witam.
Minął prawie rok od poprzedniego urlopu.  Lekko nie było, ale urlopik już od 13 maja 2011 do 30 maja 2011.  W tym roku w okrojonym składzie lecimy do Kiotari na wyspie Rodos w Grecji. Pani z biura podróży - przy zamawianiu wycieczki, powiedziała, że tam będzie ciepło. Hmmm oglądam jakieś "przepowiadanki" pogodowe i raczej upałów tam nie podają ;) Trudno jak coś to po powrocie solarium zaliczymy ;)
Więc tak wylot 14 maja o 6.00. Na Rodos lądujemy ok 10.00 (chyba ich czasu ;) ) od 14 do 28 czas wolny ( w pracy wysłałam do niektórych osób maila o mojej niedostępności w najbliższym czasie więc myślę, że dzwonić nie będą, heh :) ). Co będzie się działo w owym czasie wolnym myślę, że opiszę po powrocie. No a powrót 28 ok. 13 czasu "naszego". Opiszę po powrocie i hotel i ludzi.

Do następnego poklikania :)
Papatki